Dieta diabetyka

Cukrzyca a wegetarianizm

24 kwietnia 2019

Zdjęcie autora
Diabdis
5 min read

Czy chorując na cukrzycę możemy być wegetarianami lub weganami? Choć oficjalne zalecenia mówią o konieczności stosowania tradycyjnej, zbilansowanej diety, wielu diabetyków rezygnuje z mięsa, a wielu lekarzy zaczyna to akceptować i wspierać pacjentów w ich wyborach. Uczciwie trzeba jednak przyznać, że niejedzenie mięsa przy jednoczesnym dbaniu o prawidłowe glikemie wymaga znacznie więcej wysiłku, niż stosowanie samej „diety cukrzycowej”.

Wegetarianizm to sposób odżywiania się bez mięsa, ryb i owoców morza. W rzeczywistości termin ten kryje w sobie kilka podtypów. Najmniej restrykcyjną formą wegetarianizmu jest semiwegetarianizm, który dopuszcza jedzenie niewielkiej ilości drobiu, ryb, jaj i mleka. Laktowegetarianie pozwalają sobie na spożywanie mleka i jego przetworów, natomiast laktoowowegetarianie dopuszczają również spożycie jajek. Na najbardziej ekstremalny sposób żywienia decydują się weganie, którzy nie jedzą żadnych produktów pochodzenia zwierzęcego, frutarianie, jedzący jedynie warzywa i owoce, których zjedzenie nie spowoduje śmierci rośliny oraz witarianie, którzy w swojej diecie całkowicie rezygnują z obróbki cieplnej jadanych potraw, więc zjadają wszystko na surowo.

U diabetyków nie wchodzi w grę żywienie się jedynie owocami i warzywami, ani spożywanie wszystkiego na surowo; natomiast rezygnacja z mięsa, a nawet z wszystkich produktów odzwierzęcych jest możliwa, ale wymaga stosowania roślinnych zamienników białka zwierzęcego i umiejętnego komponowania posiłków.

Wegetarianizm – plusy i wyzwania

Dobrze prowadzona dieta wegetariańska różni się od zwyczajowej diety przeciętnego mięsożercy większą zawartością błonnika pokarmowego, potasu, magnezu i niezwykle ważnych składników o działaniu przeciwutleniającym: witamin C i E oraz flawonoidów i karotenoidów. Jednocześnie dzięki niskiej zawartości produktów pochodzenia zwierzęcego, w tym tłuszczów nasyconych i homocysteiny wpływa na zmniejszenie poziomu cholesterolu we krwi i wiąże się z mniejszym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych, które stanowią poważne zagrożenie dla osób z cukrzycą. Najczęstszym zarzutem wobec tego modelu żywienia jest natomiast to, że może prowadzić do niedoborów.

Białko

Białko, składnik budulcowy naszego organizmu – najlepiej jest pozyskiwać z produktów pochodzenia zwierzęcego, ponieważ zwierają one wszystkie aminokwasy, które są nam niezbędne do życia, a których nie jesteśmy w stanie wyprodukować sami. Nie oznacza to, że białko roślinne jest drugiej kategorii, ale trzeba dołożyć znacznie więcej starań, by nie jedząc mięsa dostarczyć organizmowi wszystkie potrzebne mu aminokwasy.Osoby na diecie roślinnej  muszą wprowadzić do codziennego jadłospisu produkty o dużej zawartości wartościowego białka.

Jego najlepsze źródła to:

  • soczewica,
  • soja,
  • komosa ryżowa,
  • ziarno konopi,
  • orzechy,
  • spirulina,
  • fasola,
  • tofu.

    Jednocześnie trzeba pamiętać, by w jednym posiłku łączyć róże rodzaje białka aby uzupełnić wzajemnie niedobory aminokwasów z poszczególnych produktów. Zgodnie z tą zasadą np. strączki dobrze jest łączyć ze zbożami.

Żelazo

Podobnie sprawa wygląda z żelazem. Występuje ono w diecie w dwóch formach: hemowej (czerwone mięso, podroby, wątroba) oraz niehemowej (produkty pochodzenia roślinnego). Forma hemowa jest nawet trzykrotnie lepiej przyswajalna przez organizm i wchłania się na poziomie ok. 30%. Biodostępność żelaza pochodzącego z roślin jest zależna od wielu czynników, głównie obecności w diecie składników takich jak: wapń, fityniany i białka soi. Dlatego i z tego powodu soja musi być regularnie spożywanym zamiennikiem mięsa.

Wegetarianizm, a szczególnie jego najbardziej restrykcyjne formy, niosą za sobą niebezpieczeństwo niedoborów pokarmowych. Szczególnie dotyczą one witaminy B12 i D, a także wapnia, cynku, jodu, selenu oraz kwasów tłuszczowych omega-3. Warto pamiętać, iż żelazo i cynk pochodzące z produktów roślinnych są trudniej przyswajalne.

Dieta wegetariańska a cukry

W przypadku osób z cukrzycą, dieta wegetariańskie niesie za sobą nie tylko ryzyko niedoboru pierwiastków. Nieumiejętnie prowadzona może skutkować przyrostem masy ciała oraz hiperglikemią. Mięso, ryby, owoce morza czy jaja mają bardzo niewielki wpływ na poziom cukru we krwi. Jeśli wyeliminujemy je z jadłospisu, to czymś musimy je zastąpić i najczęściej są to węglowodany. A te podnoszą poziom cukru we krwi, wymagają podawania insuliny i spożywane w nadmiarze są magazynowane w postaci tkanki tłuszczowej. Takie ryzyko jest szczególnie duże, kiedy nasz wegetarianizm ogranicza się jedynie do niesięgania po mięso, bez przestrzegania zasad komponowania posiłków jarskich. W końcu słodycze, frytki czy pizza mogą być zaliczane do żywności wegetariańskiej. Jeśli to one staną się podstawą naszego jadłospisu w imię szczytnej ideologii szanowania zwierząt, raczej sobie zaszkodzimy.

Będąc na diecie bezmięsnej należy kontrolować morfologię krwi, zwracając uwagę na hemoglobinę. Jeśli wystąpi anemia, konieczne są dalsze badania, aby sprawdzić, że nie wynika ona z niedoboru żelaza. Żelazo w określonych przypadkach można suplementować.

Natomiast nawet bez dodatkowej diagnostyki, zaleca się, by osoby niejedzące mięsa przyjmowały witaminę B12, która ma ogromne znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego.

Semiwegetarianizm optymalny dla diabetyków

Wprawdzie można spotkać się z opiniami, że spożywanie niewielkich ilości drobiu, ryb, mleka i jaj to „żaden wegetarianizm”; to jednak właśnie taka odmiana jarskiej diety jest wręcz idealna dla osób z cukrzycą. Faktem jest bowiem, że na co dzień najczęściej zjadamy zbyt dużo mięsa, a coraz częściej mówi się o tym, że należy je limitować, w szczególności mięso czerwone oraz przetworzone. Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem opublikowała raport, z którego wynika, że regularne spożycie czerwonego mięsa może zwiększać ryzyko nowotworów, a zależność tę potwierdzono dla nowotworu jelita grubego, gruczołu krokowego i trzustki. Do czerwonego mięsa zalicza się: wieprzowinę, wołowinę i cielęcinę, baraninę i jagnięcinę, koźlinę oraz dziczyznę. Najbardziej „problematyczne” jest mięso przetworzone, czyli poddawane obróbce cieplnej lub soleniu, wędzeniu oraz peklowaniu (wędliny, kiełbasy, salami). Dowiedziono, że substancje chemiczne, które powstają w wyniku tych procesów, zwiększają ryzyko zachorowania na nowotwory.

Oceń ten artykuł:
1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek

zobacz także