Aktualności

Czy diabetycy są skazani na powikłania?

21 sierpnia 2019

Zdjęcie autora
Diabdis
5 min read

Jakie czynniki, poza hiperglikemią prowadzą do powikłań?

Czy chorując na cukrzycę, zawsze jesteśmy narażeni na rozwój przewlekłych powikłań? Owszem, to ryzyko jest ciągle aktualne. Jednak przy współczesnych metodach leczenia i naszym zaangażowaniu w terapię, mamy możliwość powikłań uniknąć nawet po dziesięcioleciach od diagnozy. Na tym polega zmiana w leczeniu cukrzycy. Jeszcze 3-4 dekady temu fakt zachorowania na cukrzycę typu 1 w młodym wieku był praktycznie równoznaczny, z tym że u pacjenta pojawi się retinopatia, neuropatia czy nefropatia, a często wszystkie na raz. Dzisiaj znacznie więcej zależy od nas samych.

Przewlekłe powikłania to swego rodzaju „straszak” na pacjentów z cukrzycą. Często lekarze rysują przed diabetykami wizję ogromnych komplikacji zdrowotnych, jeśli nie będą odpowiednio o siebie dbać. Bo oczywiście cały czas to niedostatecznie leczona cukrzyca, czyli częste i duże hiperglikemie są głównym powodem powikłań. Najważniejsza zmiana jest jednak taka, że tak jak kiedyś zupełnie nie było możliwości skutecznego leczenia cukrzycy (bo np. nie było glukometrów), tak dzisiaj te możliwości już są. Choroba przestała być wyrokiem, w tym zakresie, że obecnie bardzo dużo zależy od samego pacjenta.

Powikłania – jak było, jak jest?

Warto zaktualizować swoją wiedzę na temat powikłań. Współczesne badania, prowadzone na pacjentach z wieloletnią cukrzycą, ale leczonych już w sposób „nowoczesny”, czyli np. metodą intensywnej insulinoterapii lub pompą, z możliwością kontrolowania glikemii glukometrem są bardzo optymistyczne. Przykładowo, aktualne dane wskazują, że np. ryzyko pojawiania się retinopatii cukrzycowej po 20 latach chorowania na cukrzycę typu 1. spadło z 80 do 15 proc. Podobne tendencje widać w zakresie nefropatii oraz neuropatii. Ta zmiana nie tyle wynika z faktu, że zmienili się pacjenci. Zmiana wynika z tego, że zmieniły się możliwości leczenia. Pacjenci nie są i nigdy nie będą „idealni”. Każdemu zdarzają się zarówno sporadyczne hipoglikemie, jak i hiperglikemie, a nawet dłuższe okresy gorszego wyrównania cukrzycy. Jednak sam fakt, że praktycznie każdy diabetyk ma obecnie dostęp do samokontroli za pomocą glukometru, bardzo dużo zmienia. Ryzyko rozwoju powikłań zmniejszają także nowoczesne leki przeciwcukrzycowe oraz insuliny.

Diabetycy nadal są narażeni na przewlekłe powikłania. Jednak obecnie, ich rozwój nie wynika z samej choroby, co z zaniedbań w jej leczeniu. Bo możliwości leczenia mamy takie, że mamy szansę nie rozwinąć powikłań, bądź uniknąć ich zaawansowanej postaci.

Od przecukrzeń do powikłań – jak to się dzieje?

O tym, że do powikłań prowadzą hiperglikemie, wie każdy diabetolog i każdy diabetyk. Nikt jednak nie jest w stanie powiedzieć, przy jakiej hiperglikemii te powikłania się rozwiną. Czy hemoglobina utrzymywana przez lata na poziomie 8-9% doprowadzi do powikłań? Nie wiemy. Zapewne u jednego pacjenta tak, u innego nie. Powikłania nie są pochodną wyłącznie wysokiej hemoglobiny, ich geneza jest wieloczynnikowa. Ponadto, wśród diabetyków są pacjenci bardziej i mniej podatni na powikłania. Tak jak jesteśmy bardziej lub mniej skłonni do złamań kości czy częstych infekcji górnych dróg oddechowych, tak też nasz organizm może być bardziej lub mniej odporny na wysoki poziom cukru we krwi, mimo że mechanizm powstawania powikłań w wyniku hiperglikemii u każdego jest taki sam.

Na czym polega ten mechanizm? Wysokie poziomy cukru we krwi przyspieszają glikację białek, czyli fizjologiczny proces, który prowadzi do starzenia się komórek (które są białkiem), czyli właśnie do starzenia się organizmu. Glikacja to wieloetapowy proces, którego skutkiem jest powstawanie tzw. końcowych produktów zaawansowanej glikacji – AGEs (Advanced Glycation End products). Im większe nagromadzenie końcowych produktów glikacji, tym szybszy proces starzenia się organizmu oraz większe ryzyko rozwoju powikłań.

Diabetycy rzadko zdają sobie sprawę, że niewydolność nerek, uszkodzenia siatkówki, zaawansowana miażdżyca czy arytmia, czyli to, co grozi nam w wyniku niedostatecznie wyrównanej glikemii, to tak naprawdę choroby, które pojawiają się w zaawansowanym wieku. Kiedy chorujemy na cukrzycę i z powodu hiperglikemii mamy większe nagromadzenie AGEs w organizmie, tym niektóre z naszych narządów starzeją się szybciej i szybciej się w nich pojawiają choroby, czyli powikłania.

Czy każda hiperglikemia prowadzi do powikłań?

Glikacja białek przebiega w trzech etapach, natomiast końcowe produkty glikacji powstają jedynie na trzecim, ostatnim z nich. Pierwszy etap jest odwracalny, co oznaczy, że nawet jeśli zostanie zainicjowany, to w momencie, kiedy ustanie czynnik przyspieszający glikację, czyli hiperglikemia, wówczas nie dojdzie do powstania AGEs. A to bardzo ważna informacja dla osób chorujących na cukrzycę, ponieważ nie każda hiperglikemia w różnym stopniu naraża nas na powikłania. Przy krótkotrwałych przecukrzeniach, na które szybko reagujemy, to ryzyko jest mniejsze. Natomiast jeśli hiperglikemia jest przewlekła (np. nieuświadomiona latami cukrzyca typu 2); wówczas ryzyko rozwoju powikłań jest znacznie większe.

Przy krótkotrwałej hiperglikemii proces glikacji białek jest odwracalny. Do retinopatii, neuropatii, nefropatii oraz chorób układu krążenia prowadzą przede wszystkim przewlekłe przecukrzenia.

Czynniki przyspieszające glikację białek:

• hiperglikemia;
palenie papierosów;
przewlekły stres;
• dieta bogata w wolne rodniki;
• dieta uboga w antyoksydanty;
• częste opalanie się.

Wszystkie ww. czynniki zaburzają równowagę w organizmie między wolnymi rodnikami a przeciwutleniaczami, a brak tej równowagi sprzyja procesowi glikacji białek. Pacjenci z cukrzycą nie są w stanie całkowicie wyeliminować wahań glikemii, mogą zadbać o inne czynniki, które również mogą przyspieszać rozwój powikłań, czyli przede wszystkim palenie tytoniu oraz niezdrową dietę.

Więcej informacji znajdziesz na stronie: benfogamma.pl

Oceń ten artykuł:
1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek

zobacz także