Dieta diabetyka

Jaki słodzik dla cukrzyka? Stewia, ksylitol i inne zamienniki.

24 listopada 2016

Zdjęcie autora
Agnieszka Szuwała
6 min read

Słodzić czy nie słodzić? Od dawna wiadomo, że cukier nie jest obojętny dla naszego zdrowia, a jego nadmiar może nawet prowadzić do wielu chorób. Jednak jest na to rada – cukier w diecie można zastąpić środkami słodzącymi, takimi jak: stewia, ksylitol, fruktoza.

W odróżnieniu od sacharozy (cukier z cukiernicy) słodziki mają zredukowaną lub nawet zerową wartość energetyczną. Oznacza to, że nie podwyższają stężenia glukozy we krwi. Z tego względu substancjami słodzącymi często interesują się właśnie diabetycy. Które słodziki warto wprowadzić do diety i jak rozważnie je stosować?

Teraz program Diabdis już za 49,99 zł miesięcznie

Zamawiając usługę masz dostęp do edukatora, dietetyka i trenera personalnego

Słodziki pod różną postacią

Na rynku można otrzymać wiele typów słodzików, zaczynając od popularnej stewii (zalecanej przede wszystkim cukrzykom), a kończąc na ksylitolu. Pojawiły się one pod różną postacią: w płynie, proszku oraz tabletkach.

Niska kaloryczność słodzików ułatwia utrzymanie prawidłowej masy ciała. Stosowane w umiarze i z rozwagą nie zaszkodzą naszemu zdrowiu, a główną zaletą jest to, że nie podnoszą poziomu glukozy we krwi. Substancje słodzące można podzielić na te pochodzenia naturalnego i sztucznego. Poznajcie je wszystkie.

Słodziki pochodzenia naturalnego: stewia, ksylitol i inne substancje słodzące

Wśród naturalnych środków słodzących znajdują się między innymi:

  • stewia – roślina o wyjątkowo słodkich liściach (łac. Stevia rebaudiana). Pochodzi z Ameryki Południowej i wykorzystywana jest tam od setek lat jako naturalny słodzik i lekarstwo. Stewia nie podnosi poziomu cukru i jest 250-450 razy słodsza od cukru białego. Nie traci swojej słodkości w temperaturze do 200 °C, ani w kwaśnych środowiskach. Może być długo przechowywana. Jest całkowicie bezpieczna.
  • fruktoza (cukier owocowy) – cukier prosty naturalnie występujący w owocach. Charakteryzuje się niskim indeksem glikemiczny (ok. 20) i jest 1,5 razy słodsza od cukru białego. Fruktozę możemy wykorzystać do pieczenia ciast i słodzenia gorących napojów – nie traci słodkości pod wpływem temperatury. Zbyt duże dawki fruktozy w diecie mogą podnosić stężenie cholesterolu i trójglicerydów. Fruktoza sprzedawana jest w postaci proszku lub drobnych kryształków.
  • taumatyna (E 957) – białko wyizolowane z afrykańskiej rośliny Thaumatococcus danielli. Jest od 2000 do 5000 razy słodsza od cukru. Ma lukrecjowy posmak. Znajduje zastosowanie m.in. w produkcji ciastek, a także gum do żucia i lodów. Uważana jest za związek bezpieczny.
  • neohesperydyna DC (E 959) jest nawet 3000 razy słodsza od sacharozy. Substancja ta powstaje w wyniku modyfikacji jednego z flawonoidów obecnego w gorzkich pomarańczach Seville. Używa się jej do bezalkoholowych napojów na bazie wody, mleka czy soków owocowych. Jest składnikiem deserów, gumy do żucia, wyrobów kakaowych, kremów do smarowania pieczywa, galaretek, dżemów, marmolad, owoców w puszkach itp. Do organizmu neohesperydyna DC wchłania się w niewielkim stopniu. W UE uważana jest za bezpieczną.
  • wielohydroksylowe alkohole cukrowe (pirole), które mają zredukowaną wartość energetyczną nawet do połowy w porównaniu z sacharozą i wykazują  one słodkość zbliżoną do cukru. Uznawane są za bezpieczne przy umiarkowanym spożyciu.
  • mannitol (E 421) – substancja wykorzystywana do produkcji bezcukrowych deserów, dżemów, cukierków, czekolad, ciastek, galaretek;
  • sorbitol (E 420) – substancja wykorzystywana do produkcji słodyczy dla diabetyków z wyjątkiem napojów;
  • ksylitol (E 967) – substancja wykorzystywana do produkcji bezcukrowych deserów, dżemów, cukierków, czekolad, ciastek, galaretek, gum do żucia, koncentratów; wywołuje lekkie uczucie chłodu w jamie ustnej, więc idealnie nadaje się do zimnych deserów i napojów.

Zastanawiając się co zamiast cukru przy cukrzycy, wypróbuj różne słodziki. Nie każdy z nich od razu przypadnie do gustu, jednak po przyzwyczajeniu się zaczynają jak najbardziej odpowiadać.

Słodziki syntetyczne

Oprócz naturalnych słodzików, w przemyśle spożywczym istnieje jeszcze wiele sztucznych środków – są to substancje słodzące uzyskane syntetycznie o bardzo wysokim stopniu słodyczy, około 200-400 razy słodsze od cukru. Stosowane są w bardzo małych ilościach i nie wnoszą dodatkowej energii do pożywienia. Należą do nich:

  • cyklaminiany (E 952)
  • acesulfam K (E 950)
  • aspartam (E 951)
  • sacharyna (E 954)

Obecnie najczęściej stosowane i dopuszczone w żywności przez Ministerstwo Zdrowia i Opieki Społecznej to aspartam i acesulfam K. Substancje te są wykorzystywane do produkcji żywności niskoenergetycznej dla diabetyków i osób z zaleceniami diety niskoenergetycznej. Należy jednak pamiętać, żeby zachować umiar w stosowaniu tych środków w diecie. Ich nadmiar może wykazywać niekorzystny wpływ na zdrowie.

Jaka dawka sztucznych słodzików jest bezpieczna dla zdrowia?

Słodziki, w szczególności te syntetyczne, powinny być spożywane z umiarem. Aby nie przekraczać dziennego dopuszczalnego spożycia tych substancji, najlepiej zapoznać się z informacjami na opakowaniu. Na każdym z nich jest podana dobowa bezpieczna dawka, której nie należy przekraczać.

Warto również zwrócić uwagę na to, że sztuczne substancje słodzące, takie jak aspartam, cyklaminiany, acesulfam K, sukraloza czy sacharyna, znajdziemy nie tylko w tabletkach do słodzenia, ale również w całym szeregu produktów żywnościowych spożywanych na co dzień. Są one również szeroko stosowane w produkcji leków w celu poprawy ich smaku.

Dopuszczalne dzienne spożycie słodzików jest różne dla poszczególnych substancji:

Słodzik Dopuszczalna wartość
Aspartam 40 mg/kg masy ciała
Sukraloza 15 mg/kg masy ciała
Acesulfam K  9 mg/kg masy ciała
Cyklaminiany  7 mg/kg masy ciała
Neohesperydyna 5 mg/kg masy ciała
Sacharyna 5 mg/kg masy ciała
Stewiozydy 4 mg/kg masy ciała

Jakie słodziki wybrać?

Najbardziej zalecaną alternatywą dla cukru białego są środki naturalne. Jednak najlepiej sięgać po nie tylko wtedy, gdy jest konieczność obniżenia kaloryczności diety lub ilości spożywanego cukru, a nie potrafimy od razu zrezygnować ze słodzenia, czyli w tzw. okresie przejściowym.

Słodziki mają tę zaletę, że nie podnoszą poziomu cukru we krwi. Tak dzieje się oczywiście pod warunkiem, że dodatkowych kalorii nie wprowadzimy do diety pod inną postacią. Warto też pamiętać, że każdy nadmiar szkodzi. Sięgajmy więc po słodziki, szczególnie te naturalne, ale z rozwagą.

Konsultacja merytoryczna: Lilla Welzel, edukator diabetologiczny Diabdis. 

Chcesz dowiedzieć się więcej o produktach bezcukrowych? Przeczytaj wpis „Żywność o obniżonej zawartości energetycznej„. Dodatkowo warto zapoznać się z artykułem Cukrzyca a miód, jak łatwo się domyślić poruszający tematykę pokrewną do teog tekstu.


O Diabdis
Diabdis to program opieki i wsparcia dla cukrzyków. W Diabdis czeka na Ciebie osobisty opiekun cukrzycowy, który będzie Ci towarzyszył i wspierał Twoje wysiłki w przejęciu kontroli nad cukrzycą. Do Twojej dyspozycji pozostaje także cały zespół specjalistów, nie tylko edukator, który odpowie na wszelkie pytania związane z cukrzycą, które przyjdą Ci do głowy, ale także grono ekspertów, którzy będą Cię wspierać: dietetyk, psycholog, trener personalny oraz lekarz diabetolog.

Teraz program Diabdis już za 49,99 zł miesięcznie

Zamawiając usługę masz dostęp do edukatora, dietetyka i trenera personalnego

Oceń ten artykuł:
1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek
Zdjęcie autora
Agnieszka Szuwała |

Edukator diabetologiczny, Diabdis Od ponad 10 lat pracuję z osobami z cukrzycą jako dietetyk i edukator diabetologiczny. Mam doświadczenie w pracy z dziećmi i osobami dorosłymi. Doradzam i pomagam osobom z cukrzycą typu 1 i typu 2 w zakresie dobrego odżywiania, wysiłku fizycznego, nowoczesnych metod leczenia cukrzycy, jak np. pompy insulinowe.

zobacz także